czerwca 24, 2018

Z cyklu o autorach - Meghan March

Z cyklu o autorach -  Meghan March

Megan March

Dla tych, którzy jeszcze nie poznali twórczości tej autorki, mam przyjemność zaprezentowania Wam jej samej, a tym bardziej jej twórczości, która oczarowała mnie i w ciemno mogę sięgać po jej książki gdyż są epickie.
Mowa tu oczywiście o Meghan March.
Jej imię znalazło się już na bestsellerowych listach New York Times, Wall Street Journal oraz USA Today. Ma na swoim koncie ponad 20 książek, a jej ostatnie dwie serie zachwycają umysły i porywają serca. 
Dla wszystkich czytających w języku angielskim dodam, że Meghan March pisze łatwym językiem.
Autorka jest mistrzynią suspensu i cliffhanger'u, czyli umiejętności zakończenia książki w takim momencie, że jesteście o krok od rzucenia książką o ścianę, ale jednocześnie jesteście w stanie błagać na kolanach o więcej.
Jej książki pojawiały się już tutaj na grupie, bo pokochałam jej książki już dawno temu. Ożywiają one moją wyobraźnię, przyspieszają bicie serca, podnosząc adrenalinę we krwi.

Z ciekawostek z życia Meghan muszę Wam napisać, że autorka nie jest kruchą kobietą. Nie straszne jej bieganie po lesie z twarzą umazaną błotem mając wypielęgnowane paznokcie.
Jest impulsywna, lubi się dobrze bawić i uwielbia czytać i pisać erotyczne książki, za co nie zamierza nikogo przepraszać.
Meghan imała się w swoim życiu różnych pracy np. sprzedażą części samochodowych, bielizny, ręcznym wyrobem biżuterii oraz praktyką w kancelarii adwokackiej. Jednak najlepszą pracą jaka przytrafiła się jej w życiu jest pisanie książek o samcach alfa, którzy swoim "Dirty Talk" potrafią rzucić niejedną kobietę na kolana. Jednak te bohaterki to zazwyczaj silne kobiety, prowokujące i umiejętnie ustawiające sobie ich w swoim życiu.

Polecam Wam ogromnie tą wyjątkową autorkę, która stworzona jest do pisania powieści o mrocznym i niebezpiecznym świecie gdzie władze dzierżą ludzie ciemnych interesów.
Prawa autorskie do jej dwóch ostatnich serii
"Mount Trilogy" oraz "Savage Trilogy" wykupiło już wydawnictwo EditioRed, więc zapiszcie sobie te dwie serie na listę MUST READ, a ich recenzje możecie odnaleźć na moim blogu.



czerwca 24, 2018

Z cyklu o autorach - Jodi Ellen Malpas

Z cyklu o autorach - Jodi Ellen Malpas




Jodi Ellen Malpas

" Był to pomysł, który dźwięczał wciąż w mojej głowie i którego nie mogłam zignorować" - Jodie Elle Malpas.
Wiecie co miała na myśli? Nie! 

Zaraz Wam wyjaśnię jak J.E.M została znaną pisarką.


Swoją debiutancką serię " This Man" / "Ten Mężczyzna" Jodie napisała w sekrecie do szuflady. Obawiała się bowiem, co pomyślą o niej ludzie, kiedy dowiedzą się jakie myśli potrafią kłębić się w jej głowie i do czego zdolna jest jej wyobraźnia. Kiedy w końcu odnalazła w sobie dość odwagi, w październiku 2012 roku, opublikowała pierwszą część trylogii pod tym samym tytułem. 


Była to historia o mężczyźnie; władczym samcu Alfa, który stał się bożyszczem czytelniczek. 

Już pewnie wiecie o kim mówię.

Jessie Ward, znany również pod nazwą Lord of The Manor (w tłum. Pan Dworu, ale w oryginale według mnie brzmi o wiele lepiej) wywarł niebywale wrażenie na kobiecej wyobraźni i wyniósł Jodie na piedestał autorek piszących książki w tym gatunku literackim.


J.E.M. po opublikowaniu serii nie mogła uwierzyć w tak ogromną ilość napływających do niej pozytywnych komentarzy pełnych uwielbienia i entuzjazmu. Fani sprawili, że autorka przestała wstydzić się swoich myśli i jej twórczość zaczęła wzrastać, choć pierwsza seria według mnie była jej najlepszą. 

Po sukcesie pierwszej serii, postanowiła opuścić rodzinny biznes ojca, w którym pracowała na pełen etat i zajęła się pisaniem książek.

Może teraz z dumą pochwalić się jednym z pierwszych miejsc bestsellerowych autorów według New York Times, Sunday Times. Znajduje się również na międzynarodowych listach, gdyż jej twórczość tłumaczona jest na ponad 20 języków świata.

Jodie Ellen Malpas urodziła się i wychowała w miasteczku Midlands w Northampton w Anglii, gdzie mieszka do dzisiaj wraz ze swoją rodziną, dwoma synami i beagle'm. Jest samo-zatrudniającą się marzycielką, uzależnioną od mohito i Converse'ów i ma ogromną słabość do samców Alfa.

Nazywana jest królową literatury erotycznej.


Pisząc mocne historie miłosne o uzależniających bohaterach, potrafi wciągnąć w swoją pasje wszystkich czytelników, którzy stają się jej oddanymi fanami czekającymi z utęsknieniem na kolejne perełki wychodzące spod jej pióra.





czerwca 22, 2018

Recenzja książki "Dark Light of Day" autorstwa T.M.Frazier

Recenzja książki "Dark Light of Day" autorstwa T.M.Frazier


Tytuł: Dark Light of Day
Autor: T.M.Frazier
Data premiery zagranicznej: 15.09.2013 
(drugie wydanie 02.01.02016)
ilość stron: 313



















"Trying not to Love you, only makes me Love you more" - Nickelback


Przyglądając się z bliska całokształtowi twórczości T.M.Frazier i jej książkom, które ukazały się na rynku polskim, zdziwił mnie fakt, że jej debiutancka powieść The Dark Light of Day została pominięta w wydawnictwie Kobiecym. Jako, że żadna książka tej autorki nie zawiodła mnie do tej pory, z ogromną ciekawością sięgnęłam po nią, zastanawiając się jednocześnie, czy była aż tak kiepska, że nie została wydana w Polsce?!


Mówi się, że jedni są w czepku urodzeni lub pod szczęśliwą gwiazdą, innym sprzyja szczęście. Bohaterom tej książki, został spisany jednak inny, bardziej okrutny los. 
Abby, młoda i bezdomna dziewczyna przeszła w swoim życiu, już przez niejedno piekło. Los doczepił jej łatkę "nie masz na kogo zrzucić nieszczęścia, rzuć na Abby".  Dzieciństwo i całe jej dotychczasowe życie, złamało ją i zawiodło mimo, że pozornie żyje w cywilizowanym świecie. Największy twardziel ugiąłby kolana pod ciężarem okrucieństwa, jakie ją spotkało. Na krótką chwilę odnalazła szczęście u boku swojej babci, by po chwili i to zostało wyrwane z jej życia na dobre.  Jednak Abby jest fighterką i trudno ją zniszczyć na zewnątrz, chociaż w środku, czuje się martwa.

Pewnego dnia, los stawia na jej ścieżce Jake'a, niebieskookiego motocyklistę, ze skórą pokrytą tatuażami. Jeżeli dodam do tego, dobrze zbudowany blondyn z niebieskimi oczami to już wiecie, że tabuny dziewczyn stoją w kolejce, aby zwrócił na nie swoją uwagę. Dźwiga na swoich młodych barkach tragedię rodzinną, która zżera go od środka.  Żyje jak upadły anioł, nie mając swojego miejsca na ziemi, imając się pracy mrocznej i niebezpiecznej.
Te dwie, tak głęboko zakorzenione, złamane dusze, nie mogą być ocalone ani uleczone, jednak coś pcha je ku sobie. Muszą zdecydować czy ten mrok, który noszą w sercu, potrafią nie tylko zaakceptować w sobie nawzajem, ale tym bardziej w nich samych. 


Bo miłość, nie zawsze można odnaleźć, tylko w świetle dnia.



To kolejna powieść autorstwa T.M.Frazier, która nie tylko mnie NIE zawiodła pod względem dobrze napisanej, przemyślanej i głębokiej historii, ale również dostarczyła mnóstwa emocji. Jak to możliwe, że nikt nie polecił tej książki wcześniej, mimo że kolejne tomy twórczości tej genialnej autorki zostały wydane już dawno. Czas naprawić ten błąd!!

" The dark light of day flirted with the horizon, 
peeking out a little at a time."

Akcja tej książki dzieje się w małym miasteczku, gdzie wszyscy dobrze się znają, a populację ludzi można policzyć na "palcach jednej ręki".

Jake i Abby to dwoje młodych ludzi, którzy dopiero co zaczynają funkcjonować w dorosłym życiu. Szczerze mówiąc, zawsze obawiam się książek, w których bohaterami są tak młode postacie. Niejednokrotnie przekonałam się, że autorzy nie mają dużego pola manewru z takimi niedoświadczonymi młodzikami i tworzą postacie naiwne, wręcz głupie i irytujące, a ich zachowania wołają o pomstę do nieba.

Na szczęście, tej książki i tych bohaterów, to nie dotyczy. Autorka genialnie stworzyła postacie, dając im nie tylko dużą wyrazistość, ale również bardzo okrutne, wręcz bestialskie doświadczenie w dzieciństwie. To ukształtowało ich, jacy są dzisiaj, mimo bardzo młodego wieku.












Czy dwie tak dogłębnie rozdarte dusze, mogą funkcjonować i przetrwać na tym świecie? Mało tego, czy zdołają zbudować wspólną przyszłość??

Od początku książki w to nie wierzyłam, a z każdą kolejną stroną, każdym kolejnym rozdziałem mój optymizm topniał jak kostka lodu w upalny dzień. Były momenty w książce gdzie wszystko zaczynało dobrze się układać. Abby i Jake'a przyciągała do siebie niewidzialna moc, jakby dwie zranione dusze rozumiały się bez słów. Odnajdywali w sobie mrok, który stawał się dla nich nawzajem światłem. Pierwszy raz w życiu obdarzyli kogoś zaufaniem i otwarli swoje rany. Ich związek dojrzewał powoli, przełamując bariery, które  sami wznieśli naokoło swojego serca. Jednak i to szybko okazało się być tylko pozornym szczęściem. 
Autorka daje nam w książce takiego kopa emocji, że dawno już tylu nie przeżyłam na raz. Chcesz przewidzieć co wydarzy się na następnej stronie, myślisz że rozgryzłaś myśli Frazier?? Nie, to się nie wydarzy w tej książce. Tutaj akcja goni akcję, a nieszczęścia pchają się drzwiami i oknami. Czy doczekamy się jednak happy end'u? 


"Walking with a friend in the dark is better than walking alone in the light "

Ta historia jest genialna. Znalazłam w niej wszystko, czego szukam w książkach. Wartka akcja płynie tutaj tak szybko i równie szybko zmienia się bieg wydarzeń, że niejednokrotnie zbierałam szczękę z podłogi, a łzy same cisnęły się do oczu.
Nie zaliczyłabym jej do typowych romansów, czy powieści erotycznych. Zresztą żadnej powieści tej autorki, nie można tak zaszufladkować, a emocje są jak na prawdziwym rollercoasterze.
Jak zwykle możemy liczyć na bogate, przemyślane opisy, w których czytelnik, bez problemu wyobraża sobie opisywany świat lub sytuację i nie ma wrażenia, jakby coś nie zostało dopowiedziane. Do tego dochodzą świetne dialogi i tak bardzo dopełniające całość,  postacie drugoplanowe.
Muszę tu wspomnieć o bohaterze, a raczej antybohaterze, który odgrywa dużą rolę w książce. To Owen, chłopak z dobrego domu, który od dziecka ma wszytko czego dusza pragnie. Zapragną on jednak czegoś, czego mieć nie mógł i to posypało całą lawinę wydarzeń, o których po prostu musicie przeczytać.

Ja jestem zachwycona tą książką!
T.M. Frazier jest utalentowaną pisarką i wiem, że nie zawiedzie mnie żadną swoją książką co pokazała nawet w swoim debiucie, który dla mnie jest majstersztykiem.

Do "Dark light of Day" autorka napisała dalsze losy bohaterów w krótkiej noweli
"Dark Needs"





Będzie mi również bardzo miło jeżeli dodasz mój blog do obserwowanych:)


czerwca 20, 2018

"His True Queen" Zapowiedź drugiej części genialnej serii Smoke&Mirrors autorstwa Jodi Ellen Malpas

"His True Queen" Zapowiedź drugiej części genialnej serii Smoke&Mirrors autorstwa Jodi Ellen Malpas




Jodi Ellen Malpas wraz Social Butterfly PR ujawniła dzisiaj okładkę do swojej najnowszej książki, a tym samym drugiej części serii Smoke & Mirrors.  His True Queen to kolejna bomba emocjonalna.
Zapraszam Was na mały przedsmak tego co nas czeka.

Piękna i buntownicza księżniczka.
Sławny i piekielnie przystojny Hollywoodzki aktor.
Romans, który wywołał zamęt w Rodzinie Królewskiej oraz.... na całym świecie.
Początek ich znajomości był bardzo intensywny i namiętny. Księżniczka Adeline i Josh Jameson wiedzieli, że ich związek nie mógł mieć żadnej przyszłości - ich pozycje w świecie wykluczały się nawzajem, jednak moc ich pożądania była tak ogromna, że sami nie przewidzieli jak rozwinie swoje skrzydła.

Josh niewzruszony statusem Adeline szybko wciągnął ja w swój hedonistyczny świat, a jej sposób bycia urzekł Josh'a niemalże do granic obsesji. Ich granice zaczęły się zacierać, ich fizyczność stała się bardziej emocjonalna, a serca powoli splatały się.
Jednak okrutny los szybko rozłączył ich światy. Adeline zostaje wezwana przez protokół Monarchii, aby spełniła swój obowiązek wobec Korony Królewskiej. Armia doradców, którzy strzegą sekretów i skandali Monarchii zrobią wszystko aby utrzymać je jak najdłużej nieodkryte... a tym samym utrzymać Josh'a jak najdalej od Adeline. Ona zdaje sobie sprawę, że władza jaką dzierży idzie w parze z niebywałym poświęceniem i że musi odejść od niego choć ta myśl zabija ją od środka. Lecz wie, ze tylko to ochroni go przed skorumpowaną instytucją, która nazywa się Monarchia.
Czy jednak Josh podda się i dobrowolnie i opuści kobietę, która kompletnie pochłonęła jego serce, zatarła granice i skradła wszystkie jego uczucia? Czy miłość okaże się silniejsza niż władza brytyjskiej Korony i zmieni bieg wydarzeń na zupełnie nową Królewską Erę??

Wszystkie tajemnice zostaną rozwikłane już 7 sierpnia 2018r. 




" Był to pomysł, który dźwięczał wciąż w mojej głowie i którego nie mogłam zignorować" - Jodie Elle Malpas.
Wiecie co miała na myśli? Nie!
Zaraz Wam wyjaśnię jak J.E.M została znaną pisarką😀
Swoją debiutancką serię " This Man" / "Ten Mężczyzna" Jodie napisała w sekrecie do szuflady. Obawiała się bowiem, co pomyślą o niej ludzie, kiedy dowiedzą się jakie myśli potrafią kłębić się w jej głowie i do czego zdolna jest jej wyobraźnia. Kiedy w końcu odnalazła w sobie dość odwagi, w październiku 2012 roku, opublikowała pierwszą część trylogii pod tym samym tytułem.
Była to historia o mężczyźnie; władczym samcu Alfa, który stał się bożyszczem czytelniczek. Już pewnie wiecie o kim mówię 😍😀😉
Jessie Ward, znany również pod nazwą Lord of  The Manor ( w tłum. Pan Dworu, ale w oryginale brzmi o wiele lepiej według mnie) wywarł niebywale wrażenie na kobiecej wyobraźni i wyniósł Jodie na piedestał autorek piszących książki w tym gatunku literackim.
J.E.M. po opublikowaniu serii nie mogła uwierzyć w tak ogromną ilość napływających do niej pozytywnych komentarzy pełnych uwielbienia i entuzjazmu. Fani sprawili, że autorka przestała wstydzić się swoich myśli i jej twórczość zaczęła wzrastać, choć pierwsza seria według mnie była jej najlepszą.
Po sukcesie pierwszej serii, postanowiła opuścić rodzinny biznes ojca, w którym pracowała na pełen etat i zajęła się pisaniem książek.
Może teraz z dumą pochwalić się jednym z pierwszych miejsc bestsellerowych autorów według New York Times, Sunday Times. Znajduje się również na międzynarodowych listach, gdyż jej twórczość tłumaczona jest na ponad 20 języków świata.
Jodie Ellen Malpas urodziła się i wychowała w miasteczku Midlands w Northampton w Anglii, gdzie mieszka do dzisiaj wraz ze swoją rodziną, dwoma synami i beagle'm. Jest samo-zatrudniajacą się marzycielką, uzależnioną od mojito i Converse' ów i ma ogromną słabość do samców Alfa.
Nazywana jest królową literatury erotycznej.
Pisząc mocne historie miłosne o uzależniających bohaterach, potrafi wciągnąć w swoją pasje wszystkich czytelnikow, którzy stają się jej oddanymi fanami czekającymi z utęsknieniem na kolejne perełki wychodzące spod jej pióra.

czerwca 11, 2018

"Controversial Princess" - recenzja książki autorstwa Jodi Ellen Malpas

"Controversial Princess" - recenzja książki autorstwa Jodi Ellen Malpas


Tytuł: Controversial Princess
seria: Smoke & Mirrors (Duologia)
autor: Jodi Ellen Malpas
data premiery zagraniznej: 22.05.2018
ISBN13: 9780996781817

Prawie każda mała dziewczynka marzyła w dzieciństwie, aby zostać księżniczką mieszkającą w pałacu i o księciu na białym koniu, który ratuje ją ze złotej wieży. Z czasem te marzenia zanikają, ale gdzieś w głębi duszy pozostaje to o wymarzonym księciu. Ale czy każda bajka o księżniczkach i ich życiu jest taka piękna? 
Jodi Ellen Malpas, autorka której specjalnie nikomu przedstawiać nie trzeba, rdzenna Brytyjka, zakochana w rodzinie królewskiej, postanowiła wprowadzić nas w świat monarchii i ich życia w nowej, fikcyjnej serii pt Smoke & Mirrors.
Seria składa się z dwóch tomów, a pierwszy z nich "Controversial Princess" właśnie miałam przyjemność "pochłonąć" w liczącym prawie 600 stron ebook'u.


Fabuła książki dzieje się w teraźniejszych czasach i opowiada historię monarchii Lockhart. Główną bohaterką jest księżniczka Adeline, najmłodszy potomek króla Anglii Alfreda i królowej Katarzyny, a tym samym trzecia w kolejce do objęcia tronu.
Bycie członkiem rodziny królewskiej to nie tylko życie w pałacu i w luksusie, wystawne przyjęcia, piękne stroje i wszystko na kiwnięcie palcem usłane do ich stóp. To przestrzeganie reguł, trzymanie się etykiety, wywiązywanie się z obowiązków wobec narodu i rodziny oraz spełnianie wszystkich rozkazów wydanych przez Króla. 
Dla Adeline ten świat jest niczym innym jak pozbawionym uczuć więzieniem. Otaczająca ją rodzina to ludzie złączeni ze sobą głównie z przymusu, lecz niekoniecznie z miłości. Choć nie zna innego życia, a cała jej przyszłość jest z góry zaplanowana i zaaranżowana, Adeline nie może pogodzić się ze swoim losem. Jest księżniczką z charakterkiem, kontrowersyjną młodą damą i wbrew wszystkiemu i wszystkim nie pokłoni się przed każdym, zawsze robi to co chce i mówi to co myśli, a nawet siarczyście przeklnie nie przejmując się konsekwencjami.
W dniu swoich 30 urodzin, na przyjęciu urodzinowym poznaje nieziemsko przystojnego, sławnego, amerykańskiego aktora prosto z Hollywood, Josh'a Jameson'a. 
Zauroczona jego blaskiem, chce dotknąć tego zakazanego owocu i spróbować jego smaku, choć wie, że jest on poza jej zasięgiem. 
Czy myślicie jednak, że tabun ochrony królewskiej lub inna siła na tej planecie zdoła powstrzymać kontrowersyjną księżniczkę przed tą pokusą??
Tutaj zaczyna się historia o zakazanej miłości, koneksjach królewskich, przeznaczeniu i woli walki o swoje miejsce na ziemi.


Nie byłam zwolenniczką historii królewskich. Myślałam, że nie odnajdę w nich nic interesującego. Sięgnęłam po tą książkę głównie dlatego, że jest to dzieło Jodi Malpas, jednak bardzo sceptycznie podchodząc do lektury. Przyznam też szczerze, że okoliczności towarzyszące wydaniu książki, a mam tu na myśli Royal Wedding księcia Harry'ego i Meghan Merkle, zaostrzyły mój apetyt na królewskie dzieje i w 100% nie żałuję. 
Książka jest powalająca, cała fabuła genialnie przemyślana, zaskakująca z rozdziału na rozdział. Emocje jakie w niej odnalazłam sięgały niejednokrotnie zenitu rozpalając moje zmysły i ciekawość co wydarzy się dalej, a i łezka nie raz w oku się zakręciła. Jodi naprawdę wykonała kawał dobrej roboty pokazując świat monarchii. Książka jest dość gruba, ale ani na chwilę mnie nie znudziła, łaknęłam kolejnych jej stron, a autorka pozbawiała mnie tchu i zaskakiwała nowymi wątkami. Fabuła jest bardzo rozbudowana, mamy wielu bardzo ciekawych bohaterów drugoplanowych, o których mogłaby powstać kolejna powieść. Dodatkowo autorka w ciekawy i dowcipny sposób pokazuje nam różnice pomiędzy narodem angielskim i amerykańskim pod względem różnic językowych i obyczajowych. Do tego stworzyła głównego bohatera, który nie jest Anglikiem i muszę przyznać, że świetnie jej to wyszło, bo Josh jest mega przystojnym kusicielem i łamaczem damskich serc, a do tego potrafi rozgrzać kobiece ciało do czerwoności. Z tą książką nie sposób się nudzić, a smaczek na życie królewskie i ich hermetyczny światek wzrasta w miarę czytania.


Ta seria nie tylko opowiada losy monarchii, ale jest przede wszystkim o wielkiej miłości. Jest o uczuciu, które powoli ewoluuje, choć z góry jest skazane na porażkę. To trudna miłość lecz jak sama autorka napisała, prawdziwej miłości nie kupisz za żadne pieniądze, ani żadna władza na świecie Ci jej nie da. Trzeba o nią walczyć z całych swoich sił, bo kiedy ją zdobędziesz i połączysz się z ukochaną osobą, to da Ci siłę, dzięki której przezwyciężysz wszystko.
Autorka kusi nas w książce bardzo nietypowym dla królewny romansem. Zaskakuje odważnymi scenami przyprawiającymi o ciarki na plecach. Z wypiekami na twarzy czytałam o pożądaniu między głównymi bohaterami, które ciągnie ich do siebie jak magnes. Choć zakazana miłość zawsze smakuje najlepiej i kusi, zwłaszcza dla kogoś kto nigdy nie zaznał jej w swoim życiu, to może kosztować najwyższą cenę.
Co sprawia, że książka jest świetna i pochłania nas do reszty? Czy wystarczy wątek rodzinnych tajemnic, a może skusi złożona, trudna i zakazana miłość? Czy zachęcą Was pięknie opisane krajobrazy i królewskie tereny? A może emocje przyspieszające tętno i uderzenia serca lub zapierające dech w piersiach zwroty akcji i nieprzewidywalne wydarzenia?


Ja to wszystko w niej odnalazłam, a na koniec Jodi pozostawiła mnie z wielkim kacem czytelniczym, bo to zaledwie początek pięknej historii, która swoje kręte ścieżki ukaże nam w drugiej części tej duologii pt "His True Queen". 


maja 26, 2018

Recenzja do książki "Drunk Dial" - autor Penelope Ward

Recenzja do książki "Drunk Dial" - autor Penelope Ward


Tytuł: Drunk Dial
Autor: Penelope Ward
Data premiery zagranicznej: 21.08.2017
Data polskiej premiery: luty 2019
Ilość stron: 283




Przyspieszone bicie serca, przeszywający ciało dreszcz emocji, permanentna gęsia skórka, wzruszenie i ekscytacja to uczucia constans, które towarzyszyły mi podczas czytania tej książki.
"Drunk Dial" autorstwa Penelope Ward to naprawdę świetna pozycja w literaturze kobiecej. 
Jej oryginalna fabuła była dla mnie powiewem świeżości pośród innych książek, które rozwijają się ostatnio jak grzyby po deszczu i często nie niosą ze sobą nic oprócz zbędnie wydanych pieniędzy.
Tutaj autorka wciąga nas w czułą historię, rozpoczynającą się od z pozoru niewinnego "telefonu na rauszu", który pociąga za sobą spiralę wydarzeń.

Bohaterka o bardzo oryginalnym imieniu Rana Saloomi od trzynastu lat nosi w sercu żal do kolegi z dzieciństwa Landona Roderick'a i choć zakopała to uczucie gdzieś głęboko na dnie swojej duszy, pewnego dnia z lekko chwiejną głową i pod wpływem impulsu, dzwoni do niego, aby wyrzucić z siebie wszystko to co ciąży jej od tak długiego czasu na sercu. Podekscytowana, a jednocześnie przerażona, sama nie wie w co się wpakowała i jakie konsekwencje czekają na nią za taki wybryk.
Rana ma za sobą trudne dzieciństwo, można nawet stwierdzić, że doświadczyła traumatycznych przeżyć ze strony najbliższych i to ukierunkowało ją jaką osobą jest dzisiaj. To brzydkie kaczątko, uwięzione mentalnie w przeszłości, która przeszkadza jej w przeistoczeniu się w łabędzia.
Taką też właśnie pamięta ją Landon. Oszołomiony telefonem z przeszłości oraz wyznaniami dziewczyny jakie wyrzuciła na niego niczym pomyje z wczorajszego obiadu, postanawia wyjaśnić całą sprawę, bo sam czuje się oszukany. 
Landon od początku jest bardzo prawdziwy w okazywaniu swoich emocji. Urzekł mnie swoją  szczerością i poruszeniem w losowym odnalezieniu przyjaciółki z przeszłości. 

Nie wiedzą o sobie nic oprócz tego kim byli w wieku 7 lat. Nie wiedzą jak dzisiaj wyglądają, mając przed oczami tylko obraz dzieci jakimi byli. 
Jedyne co jest realne to ich dojrzałe głosy w słuchawce i łącząca ich przyjaźń w przeszłości.


Autorka wprowadza czytelnika w całą historię bardzo powoli. Na początku poznajemy dokładnie głównych bohaterów i ich historię. Każde z nich dźwiga na barkach swoje brzemię i swoje sekrety. Lecz zanurzając się coraz głębiej w fabułę, doszłam do wniosku, że ta książka jest bardziej złożona niż wydawało się na początku. Z każdym rozdziałem ukazują się moim oczom nowe fakty z życia bohaterów, aż w końcu pojawił się w mojej głowie jeden wniosek. 

Ta książka jest o przebaczaniu, o przebaczeniu na wielu życiowych płaszczyznach. 

Los złączył drogi Rany i Landona ponownie, aby poukładali brakujące elementy układanki swojej przeszłości w całość. Wtedy dopiero będą mogli zacząć swoje życie z czystą kartą od nowa.

Penelope Ward słynie ze swoich dobrze przemyślanych i świetnie napisanych książek. Pomysł na budowanie relacji między bohaterami poprzez rozmowy telefoniczne był dla mnie fenomenalnym punktem w historii i z każdą kolejną stroną już z niecierpliwością czekałam na kolejne połączenie. 
 Odnalazłam w niej również dużą dawkę humoru, która ubarwiała i dopełniała całą powieść.  Autorka potrafiła tak sprytnie poprowadzić wątek, że kiedy wydaje Ci się, że znasz już całą historie i nic się wydarzyć ciekawego nie może, Penelope zaczyna wyciągać asy z rękawa, wprawiając czytelnika w osłupienie i dostarczając mu nowego rodzaju emocji. A emocji w tej książce jest mnóstwo i tego my czytelniczki, tego rozległego gatunku literackiego, właśnie szukamy. Pragniemy tej adrenaliny emocjonalnej i karmimy się nią dopóki nie zaspokoimy swojego pragnienia. A powieść Drunk Dial, Penelope Ward w stu procentach to pragnienie zaspokaja. 

Dziękuję wydawnictwu Editio za egzemplarz recenzencki.

maja 17, 2018

"Worth The Risk" autorstwa K. Bromberg - premiera zagraniczna / Blog Tour

"Worth The Risk" autorstwa K. Bromberg - premiera zagraniczna / Blog Tour

"Worth The Risk" to najnowsza propozycja od mojej ulubionej 
bestsellerowej autorki 
K. Bromberg
To nowa książka o pożądaniu, namiętności i odnajdywaniu miłości w najmniej oczekiwanym momencie 


Bromberg is a master at turning up the heat.”
New York Times bestselling author Katy Evans

Zapraszam Was na mały sneak - peak



Excerpt

But by the time I reach her, my blood boils with irrationality spurred on by too much alcohol.“Can I have a moment?” I ask as I walk up to her and grab her elbow, pushing her down the darkened hallway. “What is your problem?” She hisses as she fights me every step of the way. We get looks. I get looks. I don’t care because all I keep seeing is Vince’s hands on her arm. His eyes on her tits. His bullshit game I can spot a mile away. I find the closest door down the hallway leading to the bathrooms, and it opens. I push her through it, barely noticing that it’s an office of sorts before the door is shut, her back is up against it, and my mouth is covering hers. Take. Goddammit. That’s my only thought as I fit my lips to hers and take out my anger on her mouth with tongue and teeth and every fucking lick and nip in between. “What—” “I’m so pissed at you.” It’s all I say. It’s the only chance I give her to come up for air before my lips are back on hers. Before my tongue wars with hers. Before my body admits it would beg, borrow, and steal in order to taste every other part of her. Groan. I swallow the tiny sound she makes in our kiss as my hands hold her neck still and my lips wage an all-out assault. She hesitates—just a split second—before she reacts. Before her body bows into me, and her mouth argues back. Fist. Her hand in my shirt. Her other hand at the back of my neck as our bodies meet—pressed knee to chest. Her perfume in my nose. Her hair tickling my cheeks. The feel of her tits against my chest. Give. I can’t get enough. I’m mad at her. I want her. I don’t want to want her. Christ, do I want her. “Gray.” A murmured protest. I tear my lips from hers, shove off the door I have her pressed against, and stride to the other side of the room. “You are . . . you just . . .” It’s as if I can barely breathe. Christ, I’m mad at you.” She stands there, lips parted, chest heaving, and golden brown curls messed from my hands, but her eyes look hurt. A hurt I don’t want to see but can’t deny. “Why?” “You did this,” I accuse as I try to manage the anger that’s waging a war against my desire. “Did what?” Her eyes narrow. Her hand goes to press against her chest. “Made me want you.” for CGFC Grayson: I’ve been thinking about you all day. I look down at the text and smile before turning my attention back to Rissa and our plans for how we’re going to end this round of voting and move on to the top five. “So, I think we close it out and then maybe take the next week and announce one of the finalists each day. Give little tidbits about each of them, make readers like them more, just have fun with it.” My phone beeps again with another text, and I bite back the new grin trying to form on my lips. Rissa only huffs, eyeing my phone with annoyance. “Sorry, let me turn my ringer off.” And then I have to feign nonchalance when I look down at my phone and find another text. Grayson: My dick is rock hard, and it’s you I’m imagining. It’s in my hand when I’d rather it be in your mouth with my fingers in your pussy, working you into a frenzy. “Is everything okay?” Rissa asks, making me realize I must have made a noise when I read the text. “You look startled.” I glance back at the text again and shake my head while every part of my body comes to life. “Yeah, it’s, uh, fine.” “Your ringer.” Her brows are lifted as she glances to my phone and then back to me. My finger?” I squeak, thinking she saw the phone screen. “Ringer. Sound on your phone.” “Oh, yes . . . sorry.” Flustered, I fumble with my cell, and before I can even switch it off, another text alert pings. Grayson: I want to bend you over and watch as my cock slides in and out of you. “So back to next week . . .” “Yes,” I swallow over the desire lodged in every place it should be and try not to glance at my phone as it vibrates again. “Are you good with that plan?” Rissa asks as I shift in my seat to abate the sudden ache burning brighter than bright. “Yes. Sure. I think that sounds like a great plan.” Grayson: I want my cock buried so deep that you feel every damn inch of me. “Are you sure you’re okay?” “Yeah, why?” My voice breaks like a prepubescent teenager. Grayson: I want you to come so hard you have to bite the pillow. “You look a little flushed. Are you coming down with something?” Grayson: You always have a choice. Isn’t that what you said to me once? Make a choice, Sidney. Isn’t it time to head to lunch? “I mean, yeah, maybe.” I pull at my collar some. “Maybe that’s why I feel so flushed all of a sudden.” Grayson: Meet me on the backside of The Cottages. Room Six. Fifteen minutes. “Either that,” she says as she stands and heads to the door, only turning back to give me a wink, “or you’re guilty as hell. Maybe you should go take care of that itch texting you . . . or take some Tylenol. Whichever one it is, I think you should take the afternoon off.” Grayson: Choose me. “Oh.” It’s the only thing I can think to say because my brain is otherwise occupied imagining Grayson following through on his promises. “And, Sid?” “Yeah?” “I sure hope he’s every bit worth breaking the rules.” She winks. “It’s about damn time. Your secret is safe with me.”

K. Bromberg została uznana przez New York Times, US Today oraz Wall Street Journal za jedną z najlepiej sprzedających książki autorek gatunku współczesny romans(znalazła się na ich listach ponad 25 razy). Ma na swoim koncie ponad milion sprzedanych egzemplarzy na całym świecie.
Od 17 lat jest mężatką; matka trójki dzieci i jak sama mówi, pisze książki pomiędzy codziennymi obowiązkami jak szkoła i zajęcia piłki nożnej często z doczepionym laptopem do pleców.😂 Jej ulubione jedzenie to czekolada pizza i kraby.
Jej książki są emocjonalną mieszanką słodkich, namiętnych i zaskakujących opowieści. Często inspiracją do ich napisania, stają się dla autorki historie z życia wzięte (jeżeli tak się zdarzy sama Kristy wspomina o tym na końcu książki)
Bohaterowie są zazwyczaj bardzo złożonymi osobowościami. Młodzi, silni pod wieloma względami i piękni ale też mający niejednokrotnie burzliwą lub traumatyczną przeszłość. Zawsze możemy liczyć w jej książkach na przystojnych i dobrze zbudowanych samców alfa, którzy samym "dirty talk" potrafią zmiękczyć kobiece kolana (i nie tylko). Jej ostatnia książka jest trzecią częścią serii "Everyday Heroes", gdzie każdy tom o tytułach " Cuffed" "Combust" "Worth the Risk" opowiada osobną historię braci Malone, ktorzy na co dzień służą pomocą społeczeństwu(policjant, strażak,pilot)oraz o kobietach, które niejednokrotnie stają się dla nich wyzwaniem.
Autorka doczekała się również zekranizowania jej pierwszej trylogii "Driven", której pierwsza część ukaże się już tego lata na platformie Passionflix.

Jeżeli chcecie śledzić twórczość autorki w mediach społecznych, możecie ją znaleźć tutaj



maja 08, 2018

Recenzja książki "Iron Princess" autorstwa Meghan March z serii "Savage Trilogy"

Recenzja książki "Iron Princess" autorstwa Meghan March z serii "Savage Trilogy"

 oryginalny tytuł  Iron Princess część II
seria   Savage Trilogy
autor Meghan March
data zagranicznej premiery 24.04.2018
ilość stron 300

Jest dla mnie zagadką. Wielką niewiadomą, jak ENIGMA.


Jego tożsamość jest dobrze ukryta pod warstwą mistyfikacji.

Ale dla mnie jest jak uzależnienie, z którego nie mogę się otrząsnąć, zauroczeniem, które tak trudno mi zwalczyć.

I kiedy wpadłam w jego sidła po uszy, okazało się  kim naprawdę jest - mężczyzną bardziej niebezpiecznym niż sam diabeł wcielony. Muszę z całych sił chronić się przed mrokiem, który kroczy za nim jak cień.

Ale jak mam uratować swoją duszę, kiedy on jest jedynym, który może uratować mnie. W dodatku moje serce wcale nie chce słuchać rozsądku w mojej głowie.



Jeżeli nie przeczytaliście recenzji do pierwszej części tej trylogii "Savage Prince", zapraszam tutaj http://bookmarksbyjasmina.blogspot.com/2018/04/oryginalny-tytu-savage-prince-seria.html

Koniec pierwszej części  Savage Prince zostawia nas zawieszonych nad przepaścią tajemnic i zagadek. Królowa suspense'u "każe" nam błagać na kolanach o więcej. 
Sprawy nieźle się pokomplikowały w życiu Temperance i kiedy jej życie rodzinne wisi na włosku, na ratunek przychodzi jej osoba, której nigdy nie spodziewałaby się ujrzeć. Początek drugiej części Iron Princess jest tak zawiły, że trzeba się naprawdę nieźle skupić, aby nadążyć za myślami autorki ( tym bardziej jak się czyta po angielsku). 
Autorka nareszcie zdradza nam kilka istotnych szczegółów w historii jak np. imię głównego bohatera, jak i to kim jest i czym się zajmuje, ale nie, nie myślcie, że Wam powiem. 
Również po pierwszej części wiadomo skąd tytuł drugiego tomu, a jest on nierozerwalnie związany z główna bohaterką, jej życiem z wczesnych lat młodości oraz pasją. Narracja w drugiej części jest podzielona na dwojga głównych bohaterów, dzięki temu postać tajemniczego mężczyzny staje się bardziej znana. Ale na rozwiązanie wszystkich tajemnic przyjdzie nam jeszcze długo czekać.
W zasadzie dużo nie da się opowiedzieć o drugiej części, żeby nie zdradzić fabuły. Na pewno mogę Wam napisać, że autorka przyszykowała niezłą plątaninę sytuacji, a jeżeli myślicie że uda Wam się domyślić co będzie dalej w książce to czeka Was rozczarowanie bo Meghan potrafi tak zakręcić fabułę, że otworzycie oczy szeroko ze zdziwienia.
 Napiszę więcej o związku głównych bohaterów, gdyż ten coraz bardziej ewoluuje. Ciężko powiedzieć w którym kierunku zmierza, bo nie jest to łatwa relacja. Dzielące ich światy nie pozwalają im być razem, ale chemia jaka wytwarza się między nimi jest zbyt silna i powoli przełamuje mury tego mrocznego świata i wpuszcza do niego światło. Tym światłem jest Temperance, która urzekła swoją osobą głównego bohatera. Nazywał ją temptress 
(kusicielka), ale to słowo również fajnie do niej pasuje zważywszy na jej imię Temperance.

" You must like dangerous games, because you're playing one again" his voice is deeper, rougher ..

Obydwoje mają jednak bardzo silne charaktery, dominujące osobowości. To dojrzałe postacie, a to przy okazji moja ulubiona mieszanka wybuchowa, wśród bohaterów książek tego gatunku.
On, samotny wilk i można by powiedzieć urodzony ponownie, nie miał do tej pory miejsca na uczucia w swoim życiu. Odnajdywał przyjemności tam gdzie nie szły one w parze z uczuciem. Jego brutalność i czarna dusza nie pozostawia wiele miejsca na miłostki. To niebezpieczny mężczyzna, który skrywa swoją tajemnicę.
Ale Temperance zobaczyła w nim coś więcej, potrafi przeszyć jego duszę na wskroś i wskazać mu jej zapomniane piękno. Bo to co on nosi w jej głębi jest zapomniane, ale na pewno nie jest tylko brudne i zepsute.
Obydwoje uczą się siebie i pokazują sobie nawzajem to co sami nie potrafią w sobie zobaczyć. Ona daje mu spokój jakiego nie czuł już od bardzo dawna, a on jej jakie granice może pokonać by odnaleźć siebie.
I choć zaprzeczają swoim uczuciom, ich relacja przyspiesza tętno, mrowi skórę, łapie za serce i pozwala zatracić się w tym Brutalnym Księciu Nowego Orleanu i w Żelaznej Księżniczce.


" When i open this door, you're mine. You follow my orders. Obey my commands".
Her dark eyebrows rose " i guess we'll see if you can make me...."

Copyright © 2016 Bookmarks by Jasmina , Blogger